Ćwiczenia bez diety nie przyniosą skutku

To błąd, który popełnia wielu młodych i nie tylko młodych sportowców amatorów. Chcą popracować nad sylwetką, przebiec maraton albo na początek po prostu zrzucić kilka kilogramów. Tygodnie mocnych treningów, litry potu wylanego w siłowni i nic. Może o czymś zapomnieliście? Nie samymi ćwiczeniami dojdziecie do formy. Trzeba pamiętać o odpowiedniej diecie.

Nie bójcie się planów dietetycznych

plany dietetyczneWarto mieć na uwadze, że najlepsze plany dietetyczne to nie te z internetu. Najlepiej, by każdy był rozpisany specjalnie dla danej osoby. Dlatego w wielu przypadkach konieczny jest wywiad ze specjalistą, który ustali, co powinniśmy, a czego nie wolno nam jeść. W zależności od tego, jaki cel chcemy osiągnąć, program żywieniowy będzie inny. Dla jednych więcej białka, dla kolejnych węglowodany, w dniu treningu taka, a podczas regeneracji inna ilość. Standardowy plan znaleziony w sieci może i nie zaszkodzi, ale z pewnością bardziej pomoże kontakt z dietetykiem. Nie ma czegoś takiego jak dieta cud. Przyzwyczajenia żywieniowe musimy zmienić, ale przy okazji warto też postawić na ruch – spacer, pływanie, bieganie, siłownia. Oczywiście nie ma też sensu porównywanie swojego planu dietetycznego z innym, np. kolegi lub koleżanki. Konkretny program zależy od wielu czynników – płci, wagi, celu, jaki sobie zakładamy i tym podobnych. Przygotowany personalnie plan ma być więc przeznaczony dla konkretnej osoby.

Tyle teoria. Potem pozostaje już tylko praktyka. Jasne, to wiele wyrzeczeń, sporo zmian, w wielu przypadkach nowy styl życia, ale czego się nie robi dla siebie, dla zdrowia, dla dobrego samopoczucia. I nie oszukujmy. Jeśli chcemy realizować plan, który ma przynieść pożądany skutek, to niech ten plan stanie się świętością. Od śniadania, przez przekąskę, obiad, podwieczorek i kolację.